» Interweniujemy w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt

» Ratujemy i znajdujemy nowe domy dla psów i kotów

» Prowadzimy działania związane z ochroną zwierząt gospodarskich oraz działalność edukacyjną

» POMÓZ NAM POMAGAĆ - nasz numer konta:
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie


ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo



tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl


Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600


BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001


Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730


www.braniewo-otoz.strefa.pl

Interwencje



Na stronie http://media.energa.pl/pr/296008/polska-stracila-pozycje-lidera-w-europie-pod-wzgledem-liczby-bocianow dowiadujemy się jak to Grupa ENERGA chroni bociany dbając o te ptaki od roku 2009 w ramach projektu pod nazwą "Energetyczni obrączkarze". Elektromonterzy grupy ENERGA zakładają platformy dla bocianów na słupach energetycznych, pielęgnują gniazda i obrączkują ptaki. Tego możemy dowiedzieć się ze strony internetowej.
Niestety rzeczywistość wygląda inaczej.
4 lipca, w sobotę do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Dębinach Gmina Wilczęta zadzwoniła osoba z miejscowości Wilczkowo w Gminie Lubomino. Powiedziała, że naprzeciwko kościoła na liniach energetycznych, wisi od dwóch dni zaplątany w sznurek młody bocian. Początkowo dokarmiali go rodzice, przestali jednak do niego podlatywać.
Rozpoczęły się telefony na numer alarmowy operatora ENERGI 991. Owszem wysłano tam pracowników pogotowia energetycznego, lecz Ci stwierdzili, że linia energetyczna nie jest zagrożona. Nie interesowało ich, że życie bociana jest zagrożone. Mimo telefonów ze strony przedstawiciela Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Dębiny, telefonów pracownika Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z Elbląga, pracownicy ENERGI uparcie odmawiali pomocy uwolnienia boćka.
Poproszono nas o pomoc. Kolejne telefony do ENERGI, kolejny raz odmówiono pomocy, mimo, że pracownicy pogotowia energetycznego mają podnośniki i byli blisko gniazda.
Zadzwoniliśmy więc do Straży Pożarnej w Lidzbarku Warmińskim.
Dopiero strażacy pospieszyli z pomocą młodemu boćkowi, uwalniając go i przywożąc do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt.
Grupa ENERGA szczyci się w mediach kompleksową ochroną bociana białego, jednak nijak ma się to do rzeczywistości.
Od paru lat obserwujemy coraz mniejszą liczbę bocianów w Polsce. Jest ich o 20% mniej niż 10 lat temu. Powinniśmy robić wszystko, by je chronić. Nie robią tego na pewno pracownicy ENERGI z okolic Lidzbarka Warmińskiego.

© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.