» Interweniujemy w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt

» Ratujemy i znajdujemy nowe domy dla psów i kotów

» Prowadzimy działania związane z ochroną zwierząt gospodarskich oraz działalność edukacyjną

» POMÓZ NAM POMAGAĆ - nasz numer konta:
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie


ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo



tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl


Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600


BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001


Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730


www.braniewo-otoz.strefa.pl

Interwencje



Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, człowiek musi szanować zwierzęta, chronić je i opiekować się nimi.
W jaki sposób w miejscowości Pierzchały w gminie Płoskinia pewien właściciel czterech maleńkich piesków opiekował się nimi, możecie zobaczyć na zdjęciach.
W poniedziałek otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie o człowieku, który w zamkniętej komórce trzyma cztery psy. Sukę i jej młode. Psy według osoby zgłaszającej nie były wypuszczane na zewnątrz.
Pojechaliśmy tam wczoraj. Zobaczyliśmy rozpadającą się murowaną komórkę z drewnianymi drzwiami zamkniętymi na kłódkę. Drzwi dodatkowo zaryglowane były drewnianymi płytami. W środku słyszeliśmy ujadanie psów. Do komórki nie mieliśmy dostępu, ponieważ usytuowana była na ogrodzonym niewielkim terenie.
Na szczęście właściciel zwierząt był w tym czasie w swoim mieszkaniu, więc mogliśmy wejść do środka, by zobaczyć zwierzęta i warunki, w jakich są trzymane.
Po otworzeniu drzwi komórki z jej środka wybiegły 4 maleńkie pieski, z których najmniejszy i najmłodszy, bo półroczny ważył ok. 2 kg. Pieski były wychudzone, zdziczałe i głodne. Natychmiast po wydostaniu się z komórki zaczęły zjadać leżące na trawie gołębie odchody. Biegały wokół naszych nóg, lecz nie mogliśmy ich dotknąć, ponieważ podczas każdej próby pogłaskania któregoś pieska, odbiegały od nas z piskiem. Kiedy właściciel złapał je, te przerażone zaczęły wyć, piszczeć i kąsać go do krwi.
Gdy zajrzeliśmy do środka komórki zobaczyliśmy, że podłoże jest zanieczyszczone śmieciami, psimi odchodami, ziemią, gałęziami, gazetami i kamieniami. Żadnego legowiska, misek z woda, karmą.
Ze względu na rażące zaniedbanie zwierząt polegające na drastycznym odstępie od określonych w ustawie o ochronie zwierząt norm postępowania ze zwierzęciem, czyli utrzymywanie psów w stanie zagłodzenia, brudu i w niewłaściwym pomieszczeniu, postanowiliśmy natychmiast odebrać psy właścicielowi. Umieściliśmy je w schronisku dla zwierząt w Tczewie, prowadzonym przez OTOZ Animals. Dziękujemy pracownikom schroniska za pomoc.

© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.