» Interweniujemy w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt

» Ratujemy i znajdujemy nowe domy dla psów i kotów

» Prowadzimy działania związane z ochroną zwierząt gospodarskich oraz działalność edukacyjną

» POMÓZ NAM POMAGAĆ - nasz numer konta:
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie


ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo



tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl


Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600


BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001


Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730


www.braniewo-otoz.strefa.pl

Interwencje



Jakiś czas temu zgłoszono nam porzucone z jadącego samochodu dwa dorosłe psy, sukę foksteriera i samca mieszańca teriera. Po pewnym czasie skontaktował się z nami ich właściciel, któremu psy zaginęły tydzień wcześniej.
Poinformował nas, że hoduje foksteriery, uczy je polowania na dziki, a po przeszkoleniu psy za darmo przekazuje myśliwym. Na pytanie dlaczego to robi, odpowiedział, że to jego hobby. Sam bierze udział w nagonkach podczas polowań, bo to lubi. Gdy zapytaliśmy w jaki sposób szkoli psy, odpowiedział, że bierze 4-5 miesięcznego szczeniaka do lasu i puszcza na dzika. Zdarza się, że szczeniak zostaje zabity przez dzika. Mimo, że przerażenie wzbudziła w nas odpowiedź "hodowcy", to musieliśmy oddać mu jego psy. Właściciel miał wszystkie dokumenty potwierdzające jego własność, dlatego psy zostały mu wydane. Postanowiliśmy jednak skontrolować warunki, w jakich trzyma swoje zwierzęta.
Hodowla, nigdzie nie zarejestrowana, bo w styczniu tego roku właściciel psów został wykreślony z listy hodowców ze względu na nieprzestrzeganie regulaminu, mieści się na terenie Gminy Pieniężno. Mimo braku uprawnień do prowadzenia hodowli, właściciel czworonogów dumnie przemieszcza się pojazdem na którym widnieje logo jego hodowli, notabene identyczne z nazwą wojskowego koła łowieckiego z Braniewa.
Pięć psów, w tym jeden około 2-3 miesięczny szczeniak, samiec foksterier, dwie suki foksteriera i samiec mieszaniec w typie teriera. Wszystkie psy trzymane w jednej zawilgoconej szopie. Jedna z suk, 11-miesięczna miała akurat cieczkę, co nie przeszkadzało właścicielowi, żeby pokrywał ją foksterier jej ojciec i mieszaniec teriera, który również miał tego samego ojca co suczka z cieczką. W konsekwencji mogą pojawić się szczenięta z wadami genetycznymi, anatomiczno-rozwojowymi - jeśli rodzice są nosicielami takich wad genetycznych.
W dniu kontroli padał deszcz, dlatego wybieg dla psów był zabłocony. Psy były w dobrej kondycji.
Jeden z dorosłych samców, mieszaniec teriera jest prawdopodobnie alergikiem, ma niwielkie ubytki w sierści i zapchane gruczoły okołoodbytowe. Właściciel nie wiedział o tym. Partnerka właściciela psów była oburzona naszymi uwagami dotyczącymi żywienia zwierząt, bo przecież w Biedronce kupiła karmę za całe 13 zł za worek.
Mimo, że psów było 5 to pomieszczeń mających służyć za budy było znacznie mniej.
Właściciel zwierząt zgodził się zrzec suczki z cieczką, szczeniaka chce zostawić sobie, pozostałe psy również. Zobowiązał się także zapewnić zwierzętom dobrej jakości karmę, posprzątać wybieg, wyłożyć słomą budę w której będzie przebywał szczeniak, zawieźć do lecznicy teriera z alergią.
Mimo, że właściciel zobowiązał się poprawić warunki swoich zwierząt, to i tak poniesie konsekwencje za narażanie zdrowia zwierząt i za nieprzestrzeganie prawa. Podczas interwencji ogromna pomoc otrzymaliśmy od policjantek z Pieniężna.
Ogromne podziękowania dla Posterunku Policji w Pieniężnie za wsparcie, fachową pomoc i profesjonalizm.

© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.