» Interweniujemy w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt

» Ratujemy i znajdujemy nowe domy dla psów i kotów

» Prowadzimy działania związane z ochroną zwierząt gospodarskich oraz działalność edukacyjną

» POMÓZ NAM POMAGAĆ - nasz numer konta:
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie


ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo



tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl


Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600


BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001


Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730


www.braniewo-otoz.strefa.pl

Interwencje



Szanowni Państwo,
W związku z pomówieniami na temat OTOZ Animals w Braniewie dotyczącymi interwencji w miejscowości Tolkowiec, gmina Płoskinia pragniemy odnieść się do postawionych nam zarzutów.
W dniu 05 września 2016 roku otrzymaliśmy zawiadomienie o porzuconych zwierzętach w miejscowości Tolkowiec. Osoba zgłaszająca twierdziła, że właściciele jednego psa i kilku kotów od około miesiąca mieszkają poza miejscem przebywania zwierząt - w tym czasie nikt nie sprawuje opieki nad nimi i zwierzęta nie otrzymują pożywienia. Niektóre koty według zgłoszenia leżały martwe na terenie posesji. Tego samego dnia Inspektorzy OTOZ Animals (wykonujący nieodpłatnie swoje obowiązki) pojechali pod wskazany adres.
Na miejscu zastaliśmy nieogrodzoną posesję, na której znajdował się zniszczony dom, przed którym stały połamane meble oraz porozrzucane puste miski. Ścieżka do domu była porośnięta wysoką trawą, co mogło świadczyć o nieprzebywaniu właściciela na posesji, na której znajdowały się zwierzęta. W chwili przeprowadzenia kontroli, która trwała ponad 3 godziny nie zastaliśmy nikogo na posesji - właściciela zwierząt.
Pod wskazanym adresem znajdowało się kilka kotów - niektóre z nich były bardzo chude i miały zaropiałe oczy. Zwierzęta były głodne, kiedy podano im karmę rzuciły się łapczywie do misek. Na terenie posesji, w małym kojcu mierzącym ok. 1,5 m x 1,5 m znajdował się średniej wielkości czarny kundelek. W kojcu stały puste miski bez wody i jedzenia. Przypominamy, że przetrzymywanie psa bez pożywienia i wody jest opisane jako znęcanie się nad zwierzęciem - art. 6.2 pkt.19 oraz pkt 10 Ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997, Dz.U. 1997 Nr 111 poz. 724. W kojcu znajdowała się także zniszczona buda.
Zadzwoniliśmy do Urzędu Gminy w Płoskini, prosząc o jakikolwiek kontakt z właścicielami zwierząt oraz o przyjazd na miejsce. Niestety urzędnicy nie znali miejsca pobytu właściciela, wiedzieli jedynie, że wyprowadzili się do Olsztyna odległego o 75 kilometrów od Tolkowca, nie mogli również skontaktować się z właścicielami. Obecni podczas naszej interwencji świadkowie potwierdzili miesięczną nieobecność właściciela zwierząt. Wobec niemożności skontaktowania się z właścicielami zwierząt powiadomiliśmy policję o zaistniałej sytuacji.
Po 3 godzinach naszej obecności na terenie posesji z pomocą urzędników gminy i w ich obecności wyłapaliśmy pozostawione na terenie posesji zwierzęta i zawieźliśmy je do schroniska dla bezdomnych zwierząt. Z przeprowadzonej Interwencji mamy sporządzony protokół z podpisami urzędników Gminy.
Dwa z odebranych kotów nie przeżyły, jeden z nich w wyniku nieleczonego nowotworu. Prawdopodobnie koty nie były także szczepione przeciwko chorobom zakaźnym, do dzisiaj nie otrzymaliśmy żadnej dokumentacji dotyczącej szczepień, odrobaczeni ani leczenia.
Po przeprowadzonej interwencji udało nam się skontaktować telefonicznie z właścicielką zwierząt, która zadzwoniła do inspektoratu OTOZ Animals Braniewo. Właścicielka zwierząt poinformowała nas, że przyjechała na posesję nakarmić zwierzęta, co okazało się być nieprawdą - jak później się okazało to pracownica Urzędu Gminy w Płoskini skontaktowała się telefonicznie z właścicielką zwierząt informując o zaistniałej informacji. Podczas rozmowy telefonicznej wyjaśniliśmy powód interwencji oraz gdzie przewieziono psy. Powiedzieliśmy również, że w każdej chwili może odebrać zwierzęta, jeśli tylko zapewni im codzienną opiekę. Właścicielka zwierząt obiecała odebrać zwierzęta za parę dni. Jednak nie pojawiła się w schronisku ani wtedy, ani
przez 9 kolejnych miesięcy
. Po miesiącu od interwencji ze schroniskiem kontaktował się telefonicznie właściciel zwierząt, który oświadczył, że nie zabierze kotów, że za parę dni przyjedzie jedynie po psa - nie zrobił tego do dnia dzisiejszego. Przez 9 miesięcy do dzisiaj właściciel nie pojawił się w schronisku, by zobaczyć swoje zwierzęta. Pracownicy schroniska poinformowali też właściciela, że ostatecznie nie będą pobierać opłaty schroniskowej byleby zwierzęta wróciły do domu.
Prokurator postawił właścicielom psa i kotów zarzuty porzucenia zwierząt. Parę dni temu Sąd Rejonowy w Braniewie uniewinnił oskarżoną właścicielkę zwierząt. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Wniosek o uzasadnienie wydał również prokurator.
Nadmieniamy, że inspektorzy OTOZ Animals w Braniewie nie są zatrudnionymi pracownikami organizacji, tylko wolontariuszami - to znaczy, że swoją działalność prowadzimy nieodpłatnie.
Ponadto w regulaminie schronisk jest napisane, ze jeśli po dwóch tygodniach właściciel nie zgłosi się po psa, można go wydać do adopcji, wcześniej jednak pies musi zostać wykastrowany, aby nie doszło do niekontrolowanego rozmnażania i szerzenia bezdomności.
Informujemy, że w przypadku kolejnych publikacji nieprawdziwych informacji oraz oszczerstw kierujemy sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych.
Monika Hyńko
OTOZ Animals Braniewo.

© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.