» Interweniujemy w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt

» Ratujemy i znajdujemy nowe domy dla psów i kotów

» Prowadzimy działania związane z ochroną zwierząt gospodarskich oraz działalność edukacyjną

» POMÓZ NAM POMAGAĆ - nasz numer konta:
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie


ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo



tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl


Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600


BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001


Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730


www.braniewo-otoz.strefa.pl

Interwencje



11 sierpnia przeprowadziliśmy kontrolę warunków trzymania psów w Braniewie, Goleszewie i Szylenach.
Temperatura powietrza przekraczała 30 stopni w cieniu, a niektórzy nieobliczalni właściciele psów, zostawili je uwiązane na łańcuchach, których długość była mniejsza niż wymagane 3 metry, z budami wystawionymi na słońcu.
Każdy z właścicieli wiedział, że pies nie poci się tak jak człowiek, a mimo to nie przeszkadzał im widok ciężko ziającego psa, gdy sami nie wychylali nosa z domu.
W jednym przypadku pies miał wodę nalaną do małej doniczki plastikowej, a w zapełnionym garnku niedawno przyniesione jedzenie, tylko, że tym jedzeniem były kromki chleba. Podobno to, co najlepsze wyjadł, dlatego my widzieliśmy już tylko chleb. Czyżby właściciela nie było stać na podanie psu wody w jakimś starym garnku albo misce? Jak duży pies ma ugasić pragnienie wodą z małej doniczki, w taki upał? Chleb, jako pokarm? Pieczywo jest źle trawione przez psy, aby chleb mógł zostać strawiony żołądek psa musi wydzielić trzykrotnie więcej fermentów niż w przypadku trawienia np. mleka. Chleb bardzo długo zalega w psim żołądku. Podawanie chleba powoduje nadmierną ilość gazów i zaparcia.
Zarówno w Szylenach jak i Goleszewie budy wystawione były na działanie słońca. Psy nie miały schronienia przed palącymi promieniami. Chowały się albo w budzie, albo za budą, której tylna ścianka dawała minimalną ilość cienia. Buda, w której pies odpoczywa powinna stać w cieniu. Czy naprawdę tak trudno się tego domyślić?
W trzecim przypadku, właścicielom mieszkającym w budynku wielorodzinnym w Braniewie, nie chciało się wyprowadzać psa na spacery, więc wpadli na genialny ich zdaniem pomysł. Zaczęli codziennie przywiązywać psa na półtora metrowym sznurku do drzewa, które rosło niedaleko budynku. I tak psinka czekała kilka godzin pod blokiem. Dobrze chociaż, że był tam cień. Nie zdawali sobie jednak sprawy, że narażają psa na stres, kradzież, czy też inne głupie pomysły przechodniów.
Ponieważ wszyscy właściciele czworonogów zaczęli wprowadzać zmiany, dostosowując się do naszych uwag, dlatego tym razem nie skierowaliśmy zawiadomień na policję.
Jeśli zauważycie, że w Waszym otoczeniu jest pies uwiązany na łańcuchu, którego buda stoi w palącym słońcu, zwróć uwagę właścicielowi psa. Zareaguj, jeśli pies nie ma stałego dostępu do wody. Upał zabija!

© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.